Pompa abisynka zimą jest szczególnie narażona na uszkodzenia. Wystarczy niewielka ilość wody pozostawiona w korpusie, by podczas mrozu doszło do pęknięcia żeliwa. A to już prosta droga do kosztownej naprawy pompy abisynki albo jej całkowitej wymiany. Dobra wiadomość? Odpowiednie zabezpieczenie pompy na zimę jest proste i nie wymaga specjalistycznych narzędzi.
Jeśli korzystasz z rozwiązania takiego jak studnia abisyńska, warto poświęcić kilkanaście minut jesienią, by mieć spokój przez całą zimę.
Więcej o samej konstrukcji przeczytasz tutaj: studnia abisyńska.
Dlaczego pompa abisynka zimą jest narażona na uszkodzenia?
Zamarzająca woda zwiększa swoją objętość. W zamkniętym cylindrze działa jak klin – rozsadza korpus od środka. To najczęstsza przyczyna awarii, z jakimi spotyka się serwis i naprawa pompy abisynki po sezonie zimowym.
Najbardziej wrażliwe elementy to:
- cylinder pompy i jego dolna część,
- uszczelki oraz tłok,
- rura ssąca, jeśli pozostaje wypełniona wodą.
Dlatego podstawą jest całkowite usunięcie wody z urządzenia.
Spuszczenie wody – absolutna podstawa
Zabezpieczenie pompy na zimę zawsze zaczynaj od opróżnienia jej z wody. To krok, którego nie wolno pomijać.
Jak to zrobić prawidłowo?
- odkręć korek spustowy znajdujący się u podstawy korpusu,
- wykonaj kilka ruchów dźwignią, aby wypompować resztki wody z cylindra,
- upewnij się, że z pompy nie kapie już żadna ciecz.
Jeśli pompa abisynka zimą zostanie choć częściowo zalana, ryzyko pęknięcia jest bardzo wysokie – nawet przy krótkotrwałych mrozach.
Zabezpieczenie rury ssącej i mocowania pompy abisynki
Sama pompa to nie wszystko. Równie ważne jest mocowanie pompy abisynki oraz rura ssąca.
Najlepsze rozwiązania:
- jeśli to możliwe – odłącz pompę od rury ssącej,
- zabezpiecz górny wylot rury korkiem lub szczelną zaślepką,
- sprawdź stabilność mocowania – luźna pompa łatwiej ulega uszkodzeniom mechanicznym.
Dzięki temu unikniesz gromadzenia się wody opadowej i jej zamarzania wewnątrz instalacji.
Konserwacja ruchomych elementów przed zimą
Po spuszczeniu wody warto zadbać o mechanikę pompy. To drobiazg, który znacząco wydłuża jej żywotność.
Zalecane działania:
- posmaruj tłok, uszczelki i zawiasy dźwigni wazeliną techniczną lub smarem wodoodpornym,
- usuń zabrudzenia i naloty z korpusu,
- zabezpiecz elementy metalowe przed wilgocią.
Dzięki temu pompa nie „zastanie się” i będzie gotowa do pracy na wiosnę.
Izolacja czy demontaż – co wybrać?
Masz dwie opcje, a wybór zależy od warunków i intensywności zimy.
Izolacja pompy na miejscu:
- owiń korpus styropianem lub wełną mineralną,
- zastosuj drewnianą skrzynię ochronną,
- zabezpiecz całość folią przed śniegiem i deszczem.
Demontaż pompy (najbezpieczniejsze rozwiązanie):
- odkręć pompę z mocowania,
- przenieś ją do suchego pomieszczenia (garaż, piwnica),
- przechowuj w dodatniej temperaturze.
Przy silnych i długotrwałych mrozach demontaż wygrywa bezdyskusyjnie.
A co z innymi instalacjami? Jak zabezpieczyć pompę głębinową
Choć temat dotyczy głównie abisynek, wielu użytkowników pyta także, jak zabezpieczyć pompę głębinową. Sama pompa znajduje się zwykle poniżej strefy przemarzania, ale elementy naziemne wymagają podobnej ochrony:
- spuszczenie wody z rur i armatury,
- zabezpieczenie głowicy studni,
- ochrona przed wilgocią i mrozem.
Zasada jest jedna: tam, gdzie jest woda i mróz – musi być odpowiednie zabezpieczenie.
Podsumowanie
Prawidłowe zabezpieczenie pompy abisynki na zimę to prosta czynność, która może oszczędzić sporo pieniędzy i nerwów. Spuszczenie wody, konserwacja elementów ruchomych oraz odpowiednia izolacja lub demontaż sprawiają, że pompa bez problemu przetrwa nawet ostrą zimę.
Pamiętaj – naprawa pompy abisynki po pęknięciu korpusu często kosztuje więcej niż jej właściwe przygotowanie do zimy. Lepiej zapobiegać niż wymieniać cały zestaw na wiosnę.







